Prześlij dokumenty do oceny →

Miasto, w którym policja uznała 31 tysięcy zgłoszeń za żart

W skrócie

Chorzów jest gminą z największą liczbą zgłoszeń o przekraczaniu prędkości w Polsce, więcej niż Kraków, Wrocław i Warszawa. Policja zamknęła 96,9 procent z nich statusem „żart lub pomyłka”. W październiku 2020 roku wskaźnik zmienił się z zera na 98 procent w ciągu dwóch miesięcy.

Miasto, w którym policja uznała 31 tysięcy zgłoszeń za żart

Autor: Bartosz Leworowski

Zaktualizowano: 02 września 2026

Chorzów jest gminą z największą liczbą zgłoszeń o przekraczaniu prędkości w Polsce. Od 2016 roku mieszkańcy złożyli ich 32 227, czyli więcej niż w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Policja zamknęła 31 212 z nich, czyli 96,9 procent, statusem „żart lub pomyłka". W październiku 2020 roku odsetek ten zmienił się z zera na 98 procent w ciągu dwóch miesięcy i już nigdy nie wrócił.

Analiza kompletu danych z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa pokazuje, że w kilkunastu polskich gminach dzieje się coś, czego nie tłumaczy ani natężenie ruchu, ani liczba mieszkańców. Te kilkanaście gmin wystarcza, żeby przekłamać statystykę całych województw.

Hipoteza, którą sprawdzamy

Najprostsze wyjaśnienie tych liczb brzmi tak, że aż szkoda je porzucać:

Hipoteza: to jeden zdeterminowany zgłaszający albo narzędzie automatyczne, a policja słusznie klasyfikuje te zgłoszenia jako spam.

Hipoteza ma dwa człony i każdy sprawdzamy osobno. Pierwszy: czy zgłoszenia mogą pochodzić od jednego źródła działającego maszynowo. Drugi: czy klasyfikacja jest reakcją na to zjawisko. Wyniki podajemy w dwóch kolejnych rozdziałach, a wyprzedzając: pierwszy człon się broni, drugi nie.

Chorzów przed Warszawą

Zestawienie gmin według liczby zgłoszeń o prędkości w całej dekadzie wygląda tak:

GminaZgłoszeniaMieszkańcyNa 1000 mieszkańców
Chorzów32 22799 420324,2
Bytom23 032146 290157,4
Kraków19 168809 16823,7
Wrocław18 263672 88227,1
Warszawa17 4671 863 8459,4
Stawiguda14 62515 405949,4
Częstochowa11 846203 61558,2
Poznań11 122536 15120,7

Chorzów, sto tysięcy mieszkańców, wyprzedza Warszawę o niemal dwukrotność. Stawiguda, gmina pod Olsztynem licząca piętnaście tysięcy osób, ma 949 zgłoszeń na tysiąc mieszkańców, czyli niemal jedno na mieszkańca i sto razy więcej niż Warszawa.

Moment przełączenia

Najciekawsze nie jest jednak to, ile zgłoszeń wpłynęło, tylko co się z nimi stało. Poniżej Chorzów miesiąc po miesiącu w kluczowym okresie.

Wykres

Chorzów: przełączenie jesienią 2020 roku

Udział zgłoszeń o prędkości zamykanych statusem „żart lub pomyłka”, miesiąc po miesiącu.

Przez cztery wcześniejsze lata wskaźnik wynosił zero. Po przełączeniu nie spadł poniżej 96 procent.

Dane w tabeli

Przez cztery lata działania mapy w Chorzowie żadne zgłoszenie o prędkości nie było klasyfikowane jako żart. Jesienią 2020 roku wskaźnik przechodzi z zera do 98 procent i od tamtej pory nie spada poniżej 96.

W kolejnych latach: 2021 to 96,2 procent, 2022 to 97,2 procent, 2023 to 98,6 procent, 2024 to 99,4 procent, 2025 to 98,8 procent, pierwsze półrocze 2026 to 99,3 procent.

Rekordowy miesiąc to lipiec 2024: 3 239 zgłoszeń, czyli ponad sto dziennie z jednego stutysięcznego miasta. W całym 2024 roku wpłynęło ich 12 845, z czego 12 774 zamknięto jako żart lub pomyłkę.

W Stawigudzie ten sam mechanizm widać jeszcze wyraźniej, bo bez skoku liczby zgłoszeń:

MiesiącZgłoszeniaUznane za żart
grudzień 2018500%
styczeń 2019400%
luty 20196473,4%
marzec 20196698,5%
kwiecień 20198298,8%

Liczba zgłoszeń praktycznie się nie zmieniła. Zmieniło się to, jak są klasyfikowane.

Nie są to przypadki odosobnione. W Gliwicach przełom przypada na przełom 2023 i 2024 roku: w grudniu 2023 udział żartów przekracza 67 procent, w marcu 2024 sięga 80 procent i tam zostaje. Łącznie 9 643 zgłoszenia o prędkości, 71,9 procent zamkniętych jako żart.

W Osiecznicy w powiecie bolesławieckim proces był rozłożony na dwa lata: pierwszy próg we wrześniu 2021 (50 procent), drugi jesienią 2022, a od maja 2023 wskaźnik trzyma się blisko 95 procent. Łącznie 6 906 zgłoszeń, 81,6 procent żartów, przy 7 198 mieszkańcach.

Pierwszy człon hipotezy: 619 zgłoszeń w ciągu jednej doby

Rozkład dzienny nie zostawia wątpliwości. W Chorzowie mediana dnia ze zgłoszeniami o prędkości wynosi 7. Rekordowy dzień to 10 lipca 2024 roku: 619 zgłoszeń.

DataZgłoszenia w ciągu doby
10 lipca 2024619
26 listopada 2024336
11 lipca 2024322
13 sierpnia 2024294
14 lipca 2024274

Dni z co najmniej setką zgłoszeń było 51, a z co najmniej pięćdziesięcioma 147.

Sześćset dziewiętnaście zgłoszeń w ciągu doby to jedno co dwie minuty i czterdzieści sekund, bez przerwy przez dwadzieścia cztery godziny. Każde zgłoszenie w KMZB wymaga wskazania punktu na mapie i wybrania kategorii. Ręcznie nie da się tego zrobić.

Werdykt dla pierwszego członu: potwierdzony. Co najmniej część zgłoszeń z Chorzowa powstaje maszynowo albo w sposób wysoce zorganizowany. Nie da się z danych ustalić, czy stoi za tym jedna osoba, grupa, czy skrypt, ale skala dzienna wyklucza zwykłe zgłaszanie przez mieszkańców.

To nie jest komenda, która zamyka wszystko

Nasuwa się wyjaśnienie, że jednostka po prostu masowo zbywa zgłoszenia. Dane tego nie potwierdzają. Oto Chorzów w podziale na kategorie, od 2021 roku:

Wykres

Zmiana objęła tylko część kategorii

Chorzów od 2021 roku: udział statusu „żart lub pomyłka” w poszczególnych kategoriach.

Dane w tabeli

Ta sama jednostka, ten sam okres, ci sami funkcjonariusze. Zgłoszenia o parkowaniu i alkoholu obsługiwane są normalnie. Zgłoszenia o prędkości, organizacji ruchu i wyścigach niemal w całości trafiają do kategorii „żart lub pomyłka".

W Stawigudzie identyczny wzorzec: prędkość 90,3 procent żartów, ale parkowanie tylko 1,9 procent.

Werdykt dla drugiego członu hipotezy: obalony. Twierdzenie, że klasyfikacja jest po prostu reakcją na spam, rozbija się o trzy rzeczy widoczne w danych.

Po pierwsze, kolejność zdarzeń. W Chorzowie w sierpniu 2020 roku wpłynęło 96 zgłoszeń i ani jedno nie zostało uznane za żart. Przełączenie nastąpiło we wrześniu i październiku, zanim wolumen urósł do poziomu, który uzasadniałby mówienie o zalewie. W Stawigudzie zmiana nastąpiła przy praktycznie niezmienionej liczbie zgłoszeń, około sześćdziesięciu miesięcznie. To nie wygląda na reakcję na zalew, tylko na decyzję.

Po drugie, selektywność. Ten sam nadawca, ta sama jednostka, ten sam okres, a jednak zgłoszenia o parkowaniu i alkoholu obsługiwane są normalnie. Gdyby chodziło o rozpoznanie źródła jako spamowego, filtr powinien działać na źródło, a nie na kategorię.

Po trzecie, Zblewo. Opisujemy je niżej. Tam masowe zgłaszanie nie dało statusu „żart" ani razu, tylko setki potwierdzeń. Masowość sama w sobie nie prowadzi więc do tej kategorii.

Zostaje wniosek pośredni, najbliższy danym: zgłoszenia rzeczywiście są masowe i najprawdopodobniej zautomatyzowane, ale sposób ich zamykania jest decyzją jednostki, a nie automatyczną konsekwencją ich charakteru. Dlaczego decyzja zapadła wtedy, kiedy zapadła, i dlaczego objęła tylko część kategorii, z danych nie wynika.

Selektywność jest tu najważniejszą wskazówką. Gdyby chodziło o przeciążoną komendę zbywającą wszystko, ucierpiałyby wszystkie kategorie. Gdyby chodziło o jednego zdeterminowanego mieszkańca zgłaszającego bez opamiętania, sensowne byłoby pytanie, dlaczego policja rozpoznaje jego zgłoszenia tylko w części kategorii, a w pozostałych traktuje je normalnie.

Dwadzieścia gmin, które psują statystykę całego kraju

Chorzów, Stawiguda, Gliwice i Osiecznica nie wyczerpują listy. Gmin, w których od 2021 roku złożono co najmniej 500 zgłoszeń o prędkości i ponad połowę zamknięto jako żart, jest dwadzieścia.

Wykres

Dziesięć gmin, prawie połowa krajowych „żartów”

Udział w krajowej liczbie zgłoszeń o prędkości zamkniętych jako „żart lub pomyłka”, 2016 - I poł. 2026.

Dane w tabeli
GminaZgłoszenia od 2021ŻartMieszkańcyNa 1000 mieszkańców
Chorzów30 38598,8%99 420306
Stawiguda10 19090,3%15 405661
Gliwice8 44080,9%168 24850
Osiecznica6 72783,7%7 198935
Lubsza2 48971,9%8 956278
Hajnówka1 45077,8%18 70978
Drzewica (obszar wiejski)1 13870,8%6 223183
Rudna1 05056,6%7 428141
Baborów (miasto)1 02588,5%2 721377
Istebna1 01672,0%12 19383

Dalej: Przybiernów, Dobroszyce, Tychy, Nowy Wiśnicz, Brześć Kujawski, Krosno, Żarów, Chodzież, Ożarów Mazowiecki i Hażlach.

Osiecznica, gmina w powiecie bolesławieckim licząca nieco ponad siedem tysięcy mieszkańców, ma 935 zgłoszeń o prędkości na tysiąc mieszkańców w pięć lat.

Razem te dwadzieścia gmin odpowiada za 6,3 procent wszystkich zgłoszeń o prędkości w Polsce. Ich wpływ na statystyki wojewódzkie jest ogromny. Śląskie w surowych danych potwierdza 42,5 procent zgłoszeń o prędkości, a po usunięciu Chorzowa i Gliwic 56,5 procent. Warmińsko-mazurskie odpowiednio 35,7 i 48,3 procent. Dwa województwa, które w surowym rankingu wyglądają na najgorsze w Polsce, po odjęciu kilku gmin okazują się przeciętne.

Innymi słowy: kto policzy ranking województw bez tej kontroli, opisze zjawisko, którego nie ma.

Zblewo, czyli anomalia zupełnie innego rodzaju

Nie każdy nagły wysyp zgłoszeń kończy się kategorią „żart". Pouczający jest przypadek gminy Zblewo w powiecie starogardzkim, dwanaście tysięcy mieszkańców.

Wykres

Zblewo: masowe zgłoszenia, a jednak potwierdzane

Odsetek potwierdzonych zgłoszeń o prędkości. Liczba zgłoszeń w tabeli i w dymku.

W 2023 roku zgłoszeń było sześćdziesiąt razy więcej niż rok wcześniej, a mimo to dwie trzecie potwierdzono. Statusu „żart” nie użyto tu ani razu.

Dane w tabeli

Przez siedem lat Zblewo zgłaszało kilkanaście do kilkudziesięciu razy rocznie. W 2023 roku liczba zgłoszeń rośnie sześćdziesięciokrotnie, a policja potwierdza dwie trzecie z nich. Rok później zgłoszeń jest niemal trzy razy więcej, ale potwierdzeń już tylko 6,9 procent. Potem zjawisko wygasa.

Zblewo nie ma ani jednego zgłoszenia zamkniętego jako żart. To jest inny scenariusz: wygląda na realną, lokalną akcję mieszkańców, na którą policja początkowo zareagowała, a potem przestała.

Zestawienie tych dwóch wzorców jest ważne. Pokazuje, że masowe zgłaszanie samo w sobie nie prowadzi do statusu „żart". W Zblewie 1 194 zgłoszenia z 2023 roku skończyły się 766 potwierdzeniami. W Chorzowie 12 845 zgłoszeń z 2024 roku skończyło się dwudziestoma czterema.

Czego nie wiemy

W tym miejscu kończą się fakty, a zaczynają hipotezy, i uczciwie trzeba to rozdzielić.

Zbiór zawiera wyłącznie kategorię, status, datę i kod gminy. Nie ma w nim informacji o tym, kto złożył zgłoszenie, ani uzasadnienia decyzji policji. Nie da się z niego ustalić, czy zgłoszenia pochodzą od jednej osoby, od grupy, czy z narzędzia automatycznego. Nie da się też ustalić, dlaczego jednostka zmieniła sposób klasyfikacji z miesiąca na miesiąc.

Możliwe wyjaśnienia są co najmniej trzy i danych rozstrzygających między nimi nie ma:

  1. Zorganizowana albo zautomatyzowana akcja zgłoszeniowa, którą policja zakwalifikowała jako spam. Wtedy pytaniem jest, dlaczego dotyczy tylko części kategorii i dlaczego trwa nieprzerwanie od pięciu lat bez żadnej innej reakcji.
  2. Lokalna praktyka jednostki, polegająca na zbiorczym zamykaniu zgłoszeń z określonego źródła. Wtedy pytaniem jest, na jakiej podstawie i czy zgłaszający o tym wie.
  3. Konflikt lokalny wokół konkretnego miejsca, na przykład odcinka drogi, którego mieszkańcy domagają się uspokojenia ruchu. Wtedy „żart lub pomyłka" byłby narzędziem zamknięcia sporu, a nie oceny zgłoszenia.

Za trzecią hipotezą przemawia to, że zjawisko dotyczy dokładnie tych kategorii, które opisują drogę i jej organizację, a omija parkowanie i alkohol. Przeciwko niej przemawia skala Chorzowa, trudna do wytłumaczenia sporem o jedno miejsce.

Rozstrzygnięcie wymaga odpowiedzi Policji.

Zapytaliśmy Policję

Zwróciliśmy się z pytaniami do Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji. Komenda odmówiła odpowiedzi, wskazując, że wyjaśnianie przepisów i ocena prawna nie stanowią informacji publicznej. Pytania, które dotyczyły faktów i istniejących dokumentów, ponowiliśmy jako formalny wniosek. Odpowiedź opublikujemy w całości.

Zobacz, o co dokładnie zapytaliśmy
  1. Jakie są kryteria nadania zgłoszeniu statusu „żart lub pomyłka” i czy są uregulowane w akcie wewnętrznym Policji?
  2. Czym Policja tłumaczy skokową zmianę udziału tego statusu w Chorzowie jesienią 2020 roku i w Stawigudzie w lutym 2019 roku, a także jej ograniczenie do części kategorii?
  3. Czy w tych gminach zidentyfikowano zgłoszenia składane masowo przez jednego użytkownika lub w sposób zautomatyzowany? Jeżeli tak, jakie działania podjęto?
  4. Czy nadanie tego statusu wiąże się z powiadomieniem zgłaszającego oraz czy istnieje tryb kwestionowania takiej oceny?
  5. Czy zgłoszenia oznaczone tym statusem są uwzględniane przy planowaniu działań prewencyjnych i dyslokacji służb?

Pismo z 13 sierpnia 2026 roku. Odpowiedź Biura Prewencji Komendy Głównej Policji z 31 sierpnia 2026 roku, znak EP-6138/5820/5527/26.

Prognoza: Chorzów przekroczy czterdzieści tysięcy w 2027 roku

W pierwszym półroczu 2026 z Chorzowa wpłynęło 3 216 zgłoszeń o prędkości, czyli około 536 miesięcznie. Zjawisko trwa nieprzerwanie od jesieni 2020 roku i nic w danych nie wskazuje na wygasanie: udział statusu „żart" wynosi w 2026 roku 99,3 procent, czyli najwyżej w historii.

Przy utrzymaniu obecnego tempa:

MomentSkumulowana liczba zgłoszeń o prędkości z Chorzowa
stan na 30.06.202632 227
koniec 2026około 35 400
koniec 2027około 41 900

Oznaczałoby to, że jedno stutysięczne miasto zbierze w sumie ponad czterdzieści tysięcy zgłoszeń o prędkości, z czego około czterdziestu tysięcy zostanie zamkniętych jako żart, przy niespełna trzystu potwierdzeniach w całej historii.

Prognozę obali każde z trzech zdarzeń: zablokowanie źródła zgłoszeń, zmiana sposobu klasyfikacji w KWP w Katowicach albo samo wygaśnięcie akcji, jak stało się w Zblewie po trzech latach. Żadnego z tych zdarzeń dane na razie nie zapowiadają.

Warto przy tym zauważyć, co ta prognoza znaczy dla statystyki krajowej. Jeżeli się sprawdzi, w 2027 roku sam Chorzów będzie odpowiadał za około jedną piątą wszystkich zgłoszeń w Polsce zamkniętych statusem „żart lub pomyłka", a każde porównanie województwa śląskiego z innymi bez wyłączenia tej jednej gminy pozostanie fałszywe.

Dlaczego to ma znaczenie

Można wzruszyć ramionami: kilkanaście gmin, kilka procent zgłoszeń. Problem w tym, że KMZB nie jest ankietą. Policja deklaruje, że wykorzystuje ją przy planowaniu służby.

Jeżeli w jednym mieście przez pięć lat wszystkie zgłoszenia o prędkości trafiają do kategorii „żart", to znaczy jedno z dwojga. Albo ktoś rzeczywiście przez pięć lat codziennie fałszywie zgłasza i nikt tego nie zatrzymał, choć składanie fałszywych zawiadomień nie jest obojętne prawnie. Albo realne sygnały o niebezpiecznych miejscach są od pięciu lat systematycznie odkładane, a mieszkańcy Chorzowa nie mają o tym pojęcia, bo system nie przewiduje ani uzasadnienia, ani trybu odwołania.

Obie odpowiedzi są niepokojące i obie zasługują na wyjaśnienie. Jest też trzeci, cichszy skutek: dopóki te dwadzieścia gmin siedzi w danych bez opisu, każda analiza porównująca województwa będzie fałszywa, łącznie z analizami robionymi wewnątrz samej Policji.

Cytuj jako
Źródło: analiza Nomando.pl na podstawie danych Policji z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa (2016 do I połowy 2026), wrzesień 2026.

Możesz wykorzystać te ustalenia w swojej publikacji. Prosimy o podanie źródła i, jeśli to możliwe, o link do strony zbioru danych. Kontakt dla redakcji: nomando.pl/dla-mediow.

Metodologia

Dane z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, udostępnione przez Policję w trybie dostępu do informacji publicznej, okres od 30 czerwca 2016 do 30 czerwca 2026.

W pliku źródłowym rok 2019 występuje dwukrotnie (arkusz „DANE 2018" zawiera pełną kopię roku 2019), wszystkie liczby podajemy po usunięciu duplikatu. Nazwy gmin i ludność z Banku Danych Lokalnych GUS, stan na 2024 rok.

Za gminę nietypową uznajemy taką, która ma co najmniej 500 zgłoszeń o prędkości od 2021 roku i ponad połowę zamkniętych jako „żart lub pomyłka". Wskaźniki na tysiąc mieszkańców w tabeli z punktu czwartego liczone dla okresu od 2021 roku, w tabeli z punktu pierwszego dla całej dekady, stąd różnice wartości dla tych samych gmin.

Pełny, uporządkowany zbiór danych udostępniamy do pobrania na stronie nomando.pl/dane/kmzb, na licencji CC BY 4.0.

Pozostałe teksty z tej serii: mapa zagrożeń, która zamieniła się w mapę kierowców, loteria kodu pocztowego oraz nielegalne wyścigi uliczne.

Najczęstsze pytania

Ile zgłoszeń o prędkości wpłynęło z Chorzowa?
Od 2016 roku 32 227, czyli więcej niż z Krakowa, Wrocławia i Warszawy. Miasto liczy około 99 tysięcy mieszkańców, co daje 324 zgłoszenia na tysiąc mieszkańców.
Co oznacza status „żart lub pomyłka” w KMZB?
To jeden ze statusów, jakie Policja nadaje zgłoszeniu po weryfikacji. Kryteria jego nadawania nie są publicznie opisane, a zgłaszający nie otrzymuje uzasadnienia ani trybu odwołania.
Czy masowe zgłaszanie zawsze kończy się statusem „żart”?
Nie. W gminie Zblewo liczba zgłoszeń wzrosła w 2023 roku sześćdziesięciokrotnie, a Policja potwierdziła dwie trzecie z nich i ani razu nie użyła statusu „żart lub pomyłka”.
Czy Policja wyjaśniła, skąd bierze się ta różnica?
Zapytaliśmy Komendę Główną Policji. Komenda odmówiła odpowiedzi, wskazując, że wyjaśnianie przepisów i ocena prawna nie stanowią informacji publicznej. Pytania o fakty i istniejące dokumenty ponowiliśmy jako formalny wniosek.

Powiązane artykuły

Loteria kodu pocztowego. Zgłoszenie na policyjnej mapie ma dwa razy większe szanse w lubelskiem

Czytaj dalej →

Mapa zagrożeń, która zamieniła się w mapę kierowców. 4,7 mln zgłoszeń z dekady

Czytaj dalej →

W 2021 policja potwierdziła 2435 zgłoszeń o nielegalnych wyścigach. W 2023 pięć

Czytaj dalej →