Prześlij dokumenty do oceny →

Fotoradary przeniosły się na zachód. Zachodniopomorskie plus 349 procent, śląskie minus 38

W skrócie

W pierwszym półroczu 2026 roku zachodniopomorskie zanotowało 349 procent więcej naruszeń niż rok wcześniej, a śląskie 38 procent mniej. Rozłożyliśmy tę różnicę na czynniki województwo po województwie i odcinek po odcinku. Przy okazji zmierzyliśmy mechanizm, którego nie widać w statystykach krajowych: fotoradar z czasem łapie coraz mniej, a mediana urządzenia z lat 2012-2015 zebrała w tym półroczu o 40 procent mniej naruszeń niż dwa lata temu.

Fotoradary przeniosły się na zachód. Zachodniopomorskie plus 349 procent, śląskie minus 38

Autor: Karolina Sarnowiecka

Zaktualizowano: 15 sierpnia 2026

W pierwszym półroczu 2026 roku fotoradary w zachodniopomorskim zarejestrowały cztery i pół razy więcej naruszeń niż rok wcześniej. W tym samym czasie w śląskim liczba naruszeń spadła o ponad jedną trzecią. To nie są dwa różne kraje ani dwie różne polityki. To ten sam system, który po prostu przesunął się na mapie.

Przeanalizowaliśmy dane, które GITD udostępnił nam w podziale na każdą pojedynczą lokalizację, i policzyliśmy je województwo po województwie. Przy okazji trafiliśmy na mechanizm, który tłumaczy większość tych różnic, a którego nie widać w żadnym zestawieniu krajowym: fotoradar z czasem łapie coraz mniej.

Cała mapa w jednej tabeli

Mapa

Zmiana liczby naruszeń w pierwszym półroczu, rok do roku

Porównanie stycznia do czerwca 2026 z tym samym okresem 2025, według województw.

Zachodniopomorskie i warmińsko-mazurskie startowały z niskiej bazy, więc procent jest tam efektowny, ale liczby bezwzględne nadal są mniejsze niż na Mazowszu.

Rozpiętość jest ogromna: od plus 349 procent do minus 38 procent, przy krajowym wzroście o 31 procent. Sześć województw zanotowało spadek, dziesięć wzrost.

Procent to jednak tylko połowa obrazu. Poniżej te same dane w liczbach bezwzględnych, uszeregowane nie po procentach, lecz po tym, ile naruszeń faktycznie przybyło albo ubyło.

WojewództwoH1 2025H1 2026Zmiana w sztukachZmiana w procentach
mazowieckie162 735225 548+62 813+39%
dolnośląskie56 263103 569+47 306+84%
zachodniopomorskie12 86157 790+44 929+349%
warmińsko-mazurskie8 20235 277+27 075+330%
małopolskie44 67068 166+23 496+53%
opolskie15 51934 043+18 524+119%
wielkopolskie49 49165 098+15 607+32%
lubuskie11 06619 758+8 692+79%
pomorskie23 15329 693+6 540+28%
świętokrzyskie13 22312 636-587-4%
podlaskie11 23610 120-1 116-10%
podkarpackie27 64024 940-2 700-10%
lubelskie20 83017 860-2 970-14%
kujawsko-pomorskie29 27122 386-6 885-24%
łódzkie53 40843 035-10 373-19%
śląskie88 75155 298-33 453-38%

Zestawienie obu kolumn tłumaczy, skąd biorą się te spektakularne procenty: z niskiego stanu początkowego, a nie z rozmiaru zjawiska. Zachodniopomorskie miało w pierwszym półroczu 2025 roku niecałe trzynaście tysięcy naruszeń, więc dwa nowe odcinki S6 wystarczyły, żeby licznik skoczył o 349 procent. Mazowsze urosło „tylko" o 39 procent, ale w sztukach dołożyło 62 813 naruszeń, czyli o osiemnaście tysięcy więcej niż zachodniopomorskie z jego czterocyfrowym wynikiem procentowym.

Ta sama ostrożność działa w drugą stronę przy spadkach. Świętokrzyskie z minus 4 procentami i podlaskie z minus 10 to w sztukach kilkaset i tysiąc naruszeń, czyli szum. Realny ubytek jest jeden i nazywa się śląskie: minus 33 453 naruszenia, więcej niż przyrost całego warmińsko-mazurskiego.

UstalenieWzrost jest skoncentrowany tam, gdzie postawiono nowe urządzenia

W zachodniopomorskim 78 procent naruszeń pierwszego półrocza pochodzi z lokalizacji, których rok wcześniej nie było. W warmińsko-mazurskim 86 procent, w lubuskim 64, na Mazowszu 61. W śląskim, które spadło najmocniej, nowe lokalizacje odpowiadają za zero procent: uruchomiono tam trzy urządzenia, które przez całe półrocze zarejestrowały łącznie 228 naruszeń.

Gdzie dokładnie pojechała fala

Nowe urządzenia nie rozłożyły się równomiernie. Prawie wszystkie duże przyrosty mają jedno źródło: odcinkowy pomiar prędkości na drogach ekspresowych i autostradach.

WojewództwoZmianaCo za tym stoi
zachodniopomorskie+349%S6 Niekanin, Rościęcino (26,9 tys.), S6 Stare Bielice, Dobrzyca (11,7 tys.), S3 Kartlewo, Parłowo
warmińsko-mazurskie+330%S7 Rychnowo, Sudwa i kolejne odcinki ekspresówki
opolskie+119%A4 Prószków, Prądy (9,3 tys.), A4 Zakrzów, Gogolin
dolnośląskie+84%A4 Krzywa, Krzyżowa (10,1 tys.), fotoradary Świdnica i Mazurowice
lubuskie+79%S3 Gorzów Wielkopolski, Wieprzyce (11,5 tys.)
mazowieckie+39%S17 Sulbiny, Garwolin (28,5 tys.), dwa odcinki S2 pod Warszawą

Widać w tym wyraźny wzór. Rozbudowa idzie na drogi szybkiego ruchu w województwach, które wcześniej były słabo obstawione, i korzysta niemal wyłącznie z pomiaru odcinkowego. Mechanikę tego pomiaru i jego typowe wady opisaliśmy w analizie błędów odcinkowego pomiaru prędkości.

UstalenieOdcinkowy pomiar właśnie przejmuje system

Udział pomiaru odcinkowego w naruszeniach rośnie z 31,9 procent w 2024 roku przez 36,1 w 2025 do 46,5 procent w pierwszym półroczu 2026. Fotoradary stacjonarne zeszły w tym czasie z 61,8 na 48,6 procent. Wśród nowych lokalizacji odcinki dają 67 procent naruszeń. W liczbie mandatów odcinkowy ma dopiero 33,7 procent, ale to tylko kwestia czasu: sprawy z nowych odcinków jeszcze się nie domknęły.

Mechanizm, który tłumaczy resztę mapy

Skoro wzrosty biorą się z nowych urządzeń, pozostaje pytanie o spadki. Dlaczego województwa bez nowych instalacji nie utrzymały choćby swojego poziomu?

Sprawdziliśmy to, biorąc urządzenia z konkretnych roczników i śledząc je w czasie. Żeby wyłączenia i awarie nie udawały zmiany zachowania kierowców, z każdej kohorty odsialiśmy lokalizacje, które miały choć jeden miesiąc z zerem naruszeń.

Mechanizm

Im starsze urządzenie, tym mniej łapie

Mediana liczby naruszeń w kohorcie, indeks: pierwsze półrocze 2024 równa się 100. Z kohort odsiano lokalizacje z jakimkolwiek miesiącem zerowym, żeby wyłączenia i awarie nie udawały efektu przyzwyczajenia.

Kohorty odcinkowe są małe (2 i 4 lokalizacje), więc rozstrzyga największa próba: 141 fotoradarów stacjonarnych z lat 2012-2015, gdzie spadek dotyczy 126 lokalizacji.

UstalenieKażde urządzenie z czasem łapie coraz mniej

Wśród 141 fotoradarów stacjonarnych z lat 2012-2015, które przez cały badany okres pracowały bez ani jednego pustego miesiąca, mediana liczby naruszeń w pierwszym półroczu spadła o 17 procent w 2025 roku i o kolejne 28 procent w 2026. Licząc od 2024 roku to spadek o 40 procent, a dotyczy on 126 ze 141 lokalizacji. Młodsze kohorty gasną jeszcze szybciej: fotoradary z 2023 roku straciły w medianie 70 procent w dwa lata.

Najprostsze wyjaśnienie to efekt dyscyplinujący: kierowcy uczą się, gdzie stoi urządzenie, i zwalniają. Uczciwie trzeba dodać, że z samych liczb nie da się tego oddzielić od hipotezy technologicznej, czyli że nowszy sprzęt po prostu wyłapuje więcej niż stary. W tych danych model urządzenia i rok uruchomienia to praktycznie ta sama zmienna, a dla urządzeń z 2026 roku nie znamy nawet modelu, bo rejestr GITD nie podaje nazw ani numerów seryjnych. Wystąpiliśmy o te dane. Jakkolwiek by nie było, kierunek jest ten sam i konsekwencja dla mapy identyczna. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu to sukces. Z punktu widzenia statystyki oznacza jednak coś jeszcze: system jako całość rośnie wyłącznie dlatego, że dokłada nowe urządzenia. Gdyby rozbudowa stanęła, liczba naruszeń zaczęłaby spadać sama z siebie.

Dlatego zestawianie województw bez uwzględnienia wieku sprzętu jest mylące. Śląskie nie „złagodniało" ani nie odpuściło. Ma po prostu starą flotę bez świeżych instalacji, a stara flota z definicji gaśnie.

Studium przypadku: co się stało na Śląsku

Śląskie było w 2025 roku drugim województwem w kraju pod względem mandatów, z udziałem 15,1 procent. W pierwszym półroczu 2026 spadło na piąte miejsce z 9,5 procent. Rozbieraliśmy ten spadek lokalizacja po lokalizacji i okazało się, że składają się na niego trzy zupełnie różne zjawiska, a pięć odcinków odpowiada za 23,5 tysiąca z 33,5 tysiąca naruszeń różnicy.

Studium przypadku

Trzy śląskie odcinki miesiąc po miesiącu

Styczeń 2025 do czerwca 2026. Przerywana linia oddziela lata.

Żaden z tych trzech odcinków nie ma w wykazie GITD przerwy w ważności świadectwa legalizacji, więc ciszy nie tłumaczy brak legalizacji.

Gliwice, DK88. Odcinek zamilkł w lipcu 2025 roku i od sierpnia 2025 do czerwca 2026 zarejestrował dokładnie zero naruszeń przez jedenaście miesięcy z rzędu. Mimo to w pierwszym półroczu 2026 wystawiono z niego 76 mandatów, co jest normalne: to sprawy za naruszenia sprzed wyłączenia.

Mikołów, DK44. Pracował równo przez cały 2025 rok i pierwsze pięć miesięcy 2026, po czym w czerwcu spadł z 486 naruszeń do 69. To wygląda na wyłączenie w trakcie miesiąca.

Zabrze, DK88. Nie ma tu żadnej ciszy. Jest równy, systematyczny zjazd: od ponad dwóch tysięcy naruszeń miesięcznie na początku 2025 roku do czterystu w czerwcu 2026. To podręcznikowy przykład wygasania opisanego wyżej.

Pytanie otwarteDlaczego odcinek w Gliwicach stoi od jedenastu miesięcy

Sprawdziliśmy najbardziej oczywistą hipotezę: że urządzenie wyłączono z powodu wygaśnięcia świadectwa legalizacji. Nie potwierdza się. Żaden z trzech opisanych śląskich odcinków nie ma w wykazie GITD przerwy w ważności świadectwa. Przyczyna ciszy w Gliwicach, trwającej od sierpnia 2025 roku, pozostaje więc nieznana: może to awaria, remont drogi, przebudowa węzła albo decyzja organizacyjna. Danych, które by to rozstrzygnęły, GITD nie udostępnia, a my nie zgadujemy.

Ile naruszeń przypada na jedno urządzenie

Sama liczba urządzeń nie mówi wszystkiego, bo województwa różnią się wielkością i natężeniem ruchu. Bardziej wymowna jest gęstość: ile naruszeń przypada na jedną lokalizację.

WojewództwoNaruszeń na lokalizację (H1 2026)Lokalizacji
dolnośląskie2 11449
mazowieckie1 895119
opolskie1 79219
zachodniopomorskie1 75133
małopolskie1 39149
śląskie98756
łódzkie69462
lubelskie42542
podlaskie32631

Różnica między czołem a końcem tabeli jest ponad sześciokrotna. Dolnośląskie ma mniej urządzeń niż Mazowsze, a przy tym najwyższą gęstość naruszeń w kraju, bo jego sprzęt stoi na A4 i na drogach krajowych o dużym ruchu. Podlaskie ma trzydzieści jeden lokalizacji, które łapią mniej niż jedna trzecia tego, co dolnośląskie na jedną sztukę.

Wniosek praktyczny: nie ma czegoś takiego jak „województwo z fotoradarami". Jest kilka konkretnych odcinków ekspresówek, które generują większość ruchu w statystykach, i długi ogon urządzeń łapiących po kilkaset naruszeń na pół roku.

Dostałeś wezwanie z fotoradaru?

Sprawdzimy legalizację urządzenia na datę zdarzenia, terminy i przebieg procedury, a potem przygotujemy pismo napisane pod Twoją sprawę, a nie wzór z internetu. Gotowe pismo dostajesz maksymalnie w dwie godziny.

Prześlij nam wezwanie

Wstępna ocena przed płatnością · 99 zł za pismo · zwrot, gdy sprawy nie da się podważyć

Wnioski

Po pierwsze, mapa przesunęła się na zachód i północ. Zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie, lubuskie i opolskie rosną trzycyfrowo albo blisko tego, bo tam trafiła rozbudowa. Ściana wschodnia i centrum stoją w miejscu lub spadają.

Po drugie, motorem jest odcinkowy pomiar na ekspresówkach. Prawie każdy duży przyrost da się wskazać palcem na konkretnym odcinku S6, S3, S7, S17 albo A4. Odcinkowy pomiar odpowiada już za 46,5 procent naruszeń w kraju i wkrótce wyprzedzi fotoradary stacjonarne także w liczbie mandatów.

Po trzecie, urządzenia wygasają, i to szybko. Mediana fotoradaru z lat 2012-2015 łapie dziś o 40 procent mniej niż dwa lata temu, przy spadku obserwowanym w 126 na 141 lokalizacji. To dobra wiadomość dla bezpieczeństwa i kłopotliwa dla statystyk: bez ciągłej rozbudowy liczby zaczęłyby spadać.

Po czwarte, spadek nie znaczy złagodzenia. Śląskie straciło ponad jedną trzecią naruszeń nie dlatego, że ktoś odpuścił, tylko dlatego, że nie dostało nowych urządzeń, część starych wygasła, a dwa odcinki po prostu zamilkły.

Po piąte, uśrednianie po województwie zaciera obraz. W każdym regionie kilka lokalizacji robi większość wyniku. Przy analizie regionalnej trzeba schodzić do poziomu odcinka, inaczej wnioski są przypadkowe.

Prognozy

PrognozaZachodniopomorskie i warmińsko-mazurskie wejdą do pierwszej ósemki

Oba województwa zbudowały wynik na odcinkach uruchomionych w trakcie pierwszego półrocza, więc w drugim przepracują pełne sześć miesięcy. Zachodniopomorskie powinno przekroczyć 100 tysięcy naruszeń w skali całego 2026 roku, wchodząc do czołowej ósemki, w której rok wcześniej nie było go blisko.

PrognozaOdcinkowy pomiar przekroczy połowę naruszeń jeszcze w 2026 roku

Udział rośnie o mniej więcej cztery do dziesięciu punktów procentowych rocznie i wynosi już 46,5 procent, a wszystkie duże nowe instalacje to odcinki. Przekroczenie 50 procent w drugim półroczu 2026 jest bardzo prawdopodobne. Wyprzedzenie fotoradarów stacjonarnych w liczbie mandatów nastąpi później, bo mandaty idą z opóźnieniem.

PrognozaŚląskie odbije tylko wtedy, gdy dostanie nowe urządzenia

Przy trzech nowych lokalizacjach dających 228 naruszeń i flocie, która wygasa w tempie kilkunastu procent rocznie, śląskie nie ma z czego odbudować wyniku. Bez nowych instalacji jego udział w krajowych mandatach będzie dalej spadał poniżej 9,5 procent. To prognoza łatwa do sprawdzenia w kolejnej odpowiedzi GITD.

Metodyka i ograniczenia

Porównujemy półrocze do półrocza. Dane za 2026 rok kończą się na czerwcu, więc wszystkie porównania regionalne zestawiają styczeń do czerwca 2026 z tym samym okresem 2025. Zestawianie półrocza z całym rokiem daje wyniki bez sensu.

Naruszenia, nie mandaty. Zestawienia regionalne liczymy na naruszeniach zarejestrowanych, bo tylko one są w danych miesięczne. Mandaty przesuwają się w czasie względem naruszeń i w tym samym okresie potrafią przekroczyć ich liczbę, więc nie nadają się do porównań regionalnych rok do roku.

Kohorty wygasania mają odsiew. Z każdej kohorty usunęliśmy lokalizacje, które w którymkolwiek badanym miesiącu zarejestrowały zero naruszeń, bo tam nie da się odróżnić przyzwyczajenia kierowców od wyłączenia sprzętu. Kohorty odcinkowe są po tym odsiewie małe (dwie i cztery lokalizacje) i traktujemy je jako poszlakę, a nie dowód. Rozstrzyga próba 141 fotoradarów stacjonarnych.

Procent a liczby bezwzględne. Województwa o małej bazie dają spektakularne procenty przy umiarkowanych liczbach. Zachodniopomorskie plus 349 procent to przyrost o 45 tysięcy naruszeń, a mazowieckie plus 39 procent to przyrost o 63 tysiące. Kolejność w rankingu procentowym i w rankingu bezwzględnym jest inna i obie są prawdziwe.

Zbiór obejmuje wyłącznie CANARD. Fotoradary straży gminnych oraz kontrole policji i Inspekcji Transportu Drogowego są poza nim.

Cytuj jako

Cytuj jako
Źródło: analiza Nomando.pl na podstawie odpowiedzi Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, sygnatura GGI.WK.073.1.183.2026 (porównanie I półrocza 2026 z I półroczem 2025), sierpień 2026.

Możesz wykorzystać te ustalenia w swojej publikacji. Prosimy o podanie źródła i, jeśli to możliwe, o link do strony zbioru danych. Kontakt dla redakcji: nomando.pl/dla-mediow.

Zbiór, na którym powstała analiza, publikujemy w całości na licencji CC BY 4.0. Każdy wiersz to jedna lokalizacja w jednym okresie, z naruszeniami rozbitymi na miesiące, liczbą mandatów, datą uruchomienia i współrzędnymi, więc każde zestawienie wojewódzkie z tego tekstu da się odtworzyć u siebie.

Redakcjom regionalnym policzymy na życzenie przekrój dla wybranego województwa albo pojedynczego odcinka.


Metodyka: analiza obejmuje załączniki do odpowiedzi GITD z 13 sierpnia 2026 roku na wniosek złożony 31 lipca 2026 roku (sygnatura GGI.WK.073.1.183.2026): rejestr lokalizacji z datą uruchomienia oraz naruszenia i mandaty w podziale na lokalizację. Zestawienia wojewódzkie liczone na naruszeniach zarejestrowanych, w podziale na miesiące, dla okresu od stycznia do czerwca w obu porównywanych latach. Przypisanie lokalizacji do województwa pochodzi z rejestru GITD. Kohorty wiekowe budowane po dacie uruchomienia urządzenia w danej lokalizacji, z odsiewem lokalizacji mających w badanym okresie choć jeden miesiąc bez naruszeń. Dane o przerwach w legalizacji pochodzą z naszego zbioru z 1 sierpnia 2026 roku, zweryfikowanego na oryginalnych świadectwach.

Najczęstsze pytania

W którym województwie jest najwięcej fotoradarów?
Najwięcej lokalizacji ma mazowieckie, 119 w pierwszym półroczu 2026 roku, przed wielkopolskim (70) i łódzkim (62). Sama liczba urządzeń nie przekłada się jednak wprost na liczbę naruszeń: najwyższą gęstość, czyli liczbę naruszeń na jedną lokalizację, ma dolnośląskie z wynikiem 2 114, przed mazowieckim (1 895) i opolskim (1 792). Najniższą podlaskie, 326 naruszeń na lokalizację.
Dlaczego w śląskim spadła liczba naruszeń z fotoradarów?
Składają się na to trzy rzeczy. Województwo dostało w 2026 roku tylko trzy nowe lokalizacje, które zarejestrowały łącznie 228 naruszeń. Część starych urządzeń wygasa, czyli łapie coraz mniej, bo kierowcy nauczyli się, gdzie stoją. Dwa odcinkowe pomiary zamilkły: w Gliwicach od sierpnia 2025 roku, w Mikołowie w czerwcu 2026. Pięć lokalizacji odpowiada za 23,5 tysiąca z 33,5 tysiąca naruszeń różnicy.
Czy fotoradar z czasem łapie mniej kierowców?
Tak i jest to efekt mierzalny. Wśród 141 fotoradarów stacjonarnych uruchomionych w latach 2012-2015, które pracowały bez ani jednego miesiąca przerwy, mediana liczby naruszeń w pierwszym półroczu spadła o 17 procent w 2025 roku i o kolejne 28 procent w 2026. Licząc od 2024 roku to spadek o 40 procent, obserwowany w 126 ze 141 lokalizacji. To efekt dyscyplinujący: kierowcy uczą się lokalizacji i zwalniają.
Gdzie powstały nowe fotoradary w 2026 roku?
Rozbudowa poszła głównie na drogi ekspresowe i autostrady w województwach wcześniej słabo obstawionych, i niemal wyłącznie w formie odcinkowego pomiaru prędkości. Największe nowe instalacje to S17 Sulbiny i Garwolin na Mazowszu, S6 Niekanin i Rościęcino w zachodniopomorskim, dwa odcinki S2 pod Warszawą, S3 pod Gorzowem Wielkopolskim, A4 Krzywa i Krzyżowa w dolnośląskim oraz A4 Prószków i Prądy w opolskim.

Zanim zapłacisz, dowiesz się, czy jest o co walczyć

Prześlij nam zdjęcia dokumentów. Wstępną ocenę sprawy dostajesz od razu, przed płatnością. Dokładną weryfikację robimy po opłaceniu, a jeśli wtedy okaże się, że sprawy nie da się rzetelnie podważyć, zwracamy całą kwotę.

Prześlij dokumenty do oceny →

Wstępna ocena przed płatnością · 99 zł za pismo · zwrot, gdy sprawy nie da się podważyć

Powiązane artykuły

Czy ktoś wygrał z UFG? Co mówią dane o umorzeniach

Czytaj dalej →

Sprzedałem samochód, a UFG nalicza karę za brak OC

Czytaj dalej →

Przerwa w OC: jak uniknąć kary za brak ubezpieczenia

Czytaj dalej →