Czy ktoś wygrał z UFG? Co mówią dane o umorzeniach
W skrócie
Jedna wersja mówi o umorzeniu blisko połowy spraw, druga że ulg praktycznie nie ma. Zestawiamy wszystkie liczby ze źródeł oficjalnych i pokazujemy, czego nie mierzą.
Autor: Eliza Rogulewska
Zaktualizowano: 21 sierpnia 2026
„Czy ktoś w ogóle wygrał z UFG?" i „czy Fundusz komuś umorzył karę?" to dwa najczęstsze pytania, jakie ludzie wpisują w wyszukiwarkę po odebraniu wezwania na kilka tysięcy złotych. Odpowiedzi w internecie krążą dwie i są sprzeczne. Jedna mówi, że umarza się blisko połowę spraw. Druga, że poza rozłożeniem na raty ulg praktycznie się nie dostaje.
Sprawdziliśmy, skąd biorą się obie. Poniżej wszystkie liczby, jakie udało się znaleźć w źródłach oficjalnych, razem z tym, czego one naprawdę nie mierzą. To ostatnie jest ważniejsze od samych liczb.
Skala: ile jest wezwań i ile decyzji o uldze
Zacznijmy od tego, co jest policzone i publikowane.
| Wielkość | Wartość | Rok |
|---|---|---|
| Wystawione wezwania | ok. 93 tys. | 2018 |
| Wystawione wezwania | 199 959 | 2020 |
| Wystawione wezwania | 327 693 | 2022 |
| Zidentyfikowani nieubezpieczeni | 348 795 | 2023 |
| Wezwania za brak OC posiadaczy pojazdów i OC rolników | ok. 351 tys. | 2024 |
| Decyzje o umorzeniu lub uldze w spłacie | ponad 60 tys. rocznie | lata przed 2024 |
| Decyzje o umorzeniu lub uldze w spłacie | ponad 56 tys. | I półrocze 2024 |
| Decyzje o umorzeniu lub uldze w spłacie | ponad 103 tys. | 2025 |
| W tym umorzenia z powodu sytuacji życiowo-materialnej | ponad 49 tys. | 2025 |
Dane o wezwaniach pochodzą z raportów rocznych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z 4 września 2024 r. Liczby decyzji za 2025 rok podał rzecznik Funduszu w wypowiedzi prasowej z marca 2026 r.
Skala jest więc realna. Dziesiątki tysięcy decyzji o uldze rocznie to nie jest instytucja, która odmawia wszystkim z zasady. I dokładnie w tym miejscu zaczyna się problem z interpretacją.
Skąd bierze się „blisko 45 procent"
To najczęściej powtarzana liczba w tej sprawie. Fundusz przekazał ją Ministerstwu Finansów w 2024 roku: umorzeniem kończy się blisko 45 procent windykowanych spraw. Brzmi jak niemal rzut monetą i tak bywa cytowana.
Problem polega na tym, że ta liczba mierzy co innego, niż czyta w niej człowiek z wezwaniem w ręku. Trzy rzeczy przesądzają.
Po pierwsze, mianownik to sprawy windykacyjne, a nie złożone wnioski. Regulamin umarzania wierzytelności Funduszu definiuje „sprawę" jako postępowanie windykacyjne prowadzone przez Fundusz. Odsetek liczy się więc od wszystkich prowadzonych postępowań, a nie od liczby ludzi, którzy o coś poprosili.
Po drugie, licznik miesza dwie różne należności. Ten sam regulamin obejmuje pojęciem wierzytelności zarówno opłaty za brak OC, jak i roszczenia regresowe wobec sprawców szkód. Rozbicia tej liczby na jedno i drugie nie ma w żadnym publicznym dokumencie.
Po trzecie i najważniejsze, znaczna część umorzeń nie ma nic wspólnego z czyimkolwiek wnioskiem. Statut Funduszu wymienia jako podstawy umorzenia między innymi zgon zobowiązanego, który nie pozostawił majątku, wykreślenie osoby prawnej z rejestru oraz sytuację, w której koszty windykacji czynią jej prowadzenie nieracjonalnym. Regulamin przewiduje, że takie przypadki trafiają do decyzji Zarządu w formie zbiorczych zestawień, z inicjatywy samego Funduszu. Przez komisję rozpatrującą wnioski przechodzi tylko jedna podstawa: wyjątkowo trudna sytuacja majątkowa, materialna i życiowa zobowiązanego.
Innymi słowy, w liczbie „45 procent" oraz w liczbie „103 tys. decyzji" siedzą także hurtowe odpisy długu nieściągalnego. Umorzenie długu zmarłego dłużnika jest w statystyce takim samym umorzeniem jak ulga przyznana żyjącemu człowiekowi, który o nią poprosił.
Jest jeszcze czwarty szczegół, który zmienia obraz dla kogoś, kto właśnie dostał wezwanie. Ministerstwo Finansów, relacjonując stanowisko Funduszu, napisało, że większość decyzji o umorzeniu zapada już na etapie egzekucyjnym. To znaczy po latach dochodzenia należności, a nie w odpowiedzi na pismo wysłane zaraz po wezwaniu.
Głos przeciwny: Rzecznik Praw Obywatelskich
Drugą wersję zdarzeń przedstawia RPO. W wystąpieniu do Ministra Finansów z lipca 2024 r. napisał, że najczęściej jedyną ulgą, jaką udaje się uzyskać, jest rozłożenie opłaty na raty. W materiale o skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego poszedł dalej i stwierdził, że ulgi poza rozłożeniem opłaty na raty nie są w praktyce przez Fundusz udzielane.
Uczciwie trzeba dodać zastrzeżenie w obie strony. Teza Rzecznika opiera się na skargach obywateli, czyli na próbie z definicji obciążonej, bo do RPO pisze ten, komu odmówiono. Liczby Funduszu pochodzą natomiast od strony zainteresowanej i nie zostały opublikowane w żadnym audytowanym sprawozdaniu. Sprawdziliśmy pełne teksty raportów rocznych Funduszu za lata 2021-2024: nie zawierają one żadnych danych o umorzeniach ani ulgach. W raporcie za 2023 rok słowo „umorzenie" nie pada ani razu. Raporty podają wyłącznie liczbę wezwań i przychody.
Żadna ze stron nie przedstawiła więc danych, które rozstrzygałyby spór.
Liczba, której nie ma nigdzie
To sedno całej sprawy. Nigdzie, w żadnym dokumencie, nie jest opublikowana liczba złożonych wniosków o umorzenie lub ulgę. Wszystkie dostępne liczby to liczniki, czyli decyzje pozytywne. Mianownika nie ma.
Bez mianownika nie da się policzyć, jaki odsetek wniosków kończy się powodzeniem. Każdy, kto podaje taką wartość, albo ją oszacował, albo przełożył odsetek liczony od czegoś innego. Dotyczy to również popularnego przeliczenia „szansę ma jeden na pięciu kierowców": to wyliczenie dziennikarskie, nie dana źródłowa.
Podsumowanie
Na pytanie „jaka jest moja szansa" nie ma dziś odpowiedzi opartej na danych publicznych. Można natomiast powiedzieć rzecz mniej efektowną, ale prawdziwą: decyzje o uldze zapadają masowo, o ratę jest wyraźnie łatwiej niż o pełne umorzenie, a to drugie ustawa rezerwuje dla sytuacji wyjątkowo trudnych, które trzeba udokumentować.
Co z tego wynika praktycznie
Skoro statystyka nie odpowie na pytanie o szanse, warto patrzeć na to, co realnie zależy od Ciebie.
Ratę dostaje się łatwiej niż umorzenie. Zgadzają się co do tego obie strony sporu, Fundusz i Rzecznik. Jeśli Twoim problemem jest to, że nie masz kilku tysięcy złotych naraz, a nie to, że opłata jest niesłuszna, wniosek o rozłożenie na raty jest wnioskiem o realnie osiągalną rzecz. Regulamin przewiduje dla opłaty rozłożenie nawet na 24 miesięczne raty albo odroczenie terminu, także do 24 miesięcy.
Wniosek nie wstrzymuje dochodzenia należności. Złożenie pisma nie zatrzymuje biegu sprawy. To ważne, bo wielu ludzi zakłada odwrotnie i przestaje reagować na kolejne pisma.
Sprawę rozpatruje się w określonym czasie. Regulamin i statut przewidują rozpatrzenie wniosku w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące.
Zanim złożysz wniosek o ulgę, sprawdź dwie rzeczy. Pierwsza to zasadność samej opłaty: czy w spornym okresie nie obowiązywała polisa, czy pojazd był jeszcze Twój, czy zgadza się kategoria pojazdu i liczba dni. Druga to przedawnienie. Roszczenie o opłatę przedawnia się po 3 latach od dnia kontroli, nie później niż po 3 latach od ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym nie dopełniono obowiązku. Bieg przedawnienia przerywa między innymi uznanie długu przez zobowiązanego, a wniosek o ulgę odnosi się do konkretnej należności. Przy starej sprawie kolejność ruchów potrafi więc przesądzić o wszystkim.
Podstawa prawna
Art. 92 i art. 94 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Art. 94 ust. 1: w uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego oraz jego sytuacją życiową, Fundusz może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie. Art. 94 ust. 2: tryb postępowania określa statut Funduszu.
Czy od decyzji Funduszu można się odwołać
To pytanie jest dziś otwarte i właśnie się rozstrzyga.
Dotychczasowa praktyka była taka, że skargi na wezwania Funduszu trafiające do sądów administracyjnych bywały odrzucane, a obywatelom wskazywano drogę powództwa cywilnego o ustalenie spełnienia lub nieistnienia obowiązku ubezpieczenia. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał to za pozbawienie prawa do zaskarżenia rozstrzygnięcia nakładającego sankcję pieniężną i złożył skargę kasacyjną.
13 marca 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II GSK 2852/24) uchylił postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu odrzucające skargę obywatelki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu pojawiła się teza o publicznoprawnym charakterze opłaty i o Funduszu jako organie administracji w znaczeniu funkcjonalnym.
Nie oznacza to jeszcze, że istnieje utrwalona droga odwoławcza od rozstrzygnięć Funduszu. Linia orzecznicza nie jest jednolita, a sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Warto jednak o tym wiedzieć, bo kierunek zmiany jest korzystny dla zobowiązanych.
Masz wezwanie i nie wiesz, którą drogą pójść?
Statystyka nie powie, jaka jest Twoja szansa, ale dokumenty w Twojej sprawie powiedzą, czy w ogóle warto iść ścieżką ulgi, czy raczej kwestionować zasadność opłaty. Prześlij nam zdjęcie pisma z Funduszu, a sprawdzimy daty, przedawnienie i zgodność wyliczenia jeszcze przed płatnością.
Wstępna ocena przed płatnością · 99 zł za pismo · zwrot, gdy sprawy nie da się podważyć
Skąd wzięliśmy te liczby
Wszystkie dane pochodzą ze źródeł pierwotnych, sprawdzonych 21 sierpnia 2026 r.:
- odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów z 4 września 2024 r. na wystąpienie RPO (sygn. V.7000.70.2024), opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej RPO: odsetek blisko 45 procent, udziały 69 i 67 procent, liczby decyzji za lata przed 2024 i za I półrocze 2024;
- materiał RPO o skardze kasacyjnej i orzeczeniu NSA (sygn. V.511.595.2024, BIP RPO);
- raporty roczne i podsumowania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za lata 2021-2024: liczby wezwań i przychody;
- statut Funduszu oraz regulamin umarzania wierzytelności obowiązujący od 1 czerwca 2025 r.: podstawy umorzenia, tryb zbiorczych zestawień, maksymalna liczba rat, termin rozpatrzenia;
- wypowiedzi rzecznika Funduszu w prasie branżowej z 2026 r.: liczby decyzji za 2025 rok.
Tam, gdzie źródła się nie zgadzają, podajemy obie wersje zamiast wybierać wygodniejszą.
Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Wysokość opłaty policzysz w kalkulatorze kary za brak OC. O tym, jak napisać wniosek o ulgę, piszemy w artykule o umorzeniu kary UFG i rozłożeniu na raty, a o podstawach kwestionowania samej opłaty w przeglądzie kary UFG za brak OC.
Najczęstsze pytania
- Czy komukolwiek UFG umorzył karę za brak OC?
- Tak, i to masowo w skali kraju. Rzecznik Funduszu podał, że w 2025 roku zapadło ponad 103 tys. decyzji o umorzeniu lub uldze w spłacie, w tym ponad 49 tys. umorzeń związanych z sytuacją życiowo-materialną. Te liczby mówią jednak o skali decyzji, a nie o szansie konkretnego wniosku, bo obejmują także umorzenia podejmowane z inicjatywy Funduszu wobec długów nieściągalnych.
- Czy to prawda, że UFG umarza blisko 45 procent spraw?
- Taki odsetek Fundusz przekazał Ministerstwu Finansów w 2024 roku, ale mierzy on co innego, niż sugeruje. Mianownikiem są wszystkie prowadzone postępowania windykacyjne, a nie złożone wnioski. Licznik obejmuje zarówno opłaty za brak OC, jak i roszczenia regresowe, a także hurtowe odpisy długu nieściągalnego, na przykład po zgonie zobowiązanego bez majątku. Z tej liczby nie da się odczytać szansy powodzenia wniosku.
- Jaki procent wniosków o umorzenie kary UFG kończy się sukcesem?
- Tego nie da się dziś policzyć z danych publicznych. Nigdzie nie jest publikowana liczba złożonych wniosków, a bez tego mianownika każdy podawany odsetek jest szacunkiem albo przełożeniem odsetka liczonego od czegoś innego. Wszystkie dostępne liczby to decyzje pozytywne, czyli same liczniki.
- Łatwiej dostać umorzenie czy rozłożenie na raty?
- Raty. Zgadzają się co do tego obie strony sporu: Fundusz i Rzecznik Praw Obywatelskich, który stwierdził, że najczęściej jedyną realnie uzyskiwaną ulgą jest rozłożenie opłaty na raty. Regulamin Funduszu przewiduje dla opłaty rozłożenie nawet na 24 miesięczne raty albo odroczenie terminu płatności.
- Czy złożenie wniosku o ulgę wstrzymuje dochodzenie opłaty?
- Nie. Regulamin umarzania wierzytelności Funduszu przewiduje wprost, że złożenie wniosku nie wstrzymuje postępowania. Wielu zobowiązanych zakłada odwrotnie i przestaje reagować na kolejne pisma, co pogarsza ich sytuację. Sam wniosek powinien zostać rozpatrzony w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące.
- Czy od rozstrzygnięcia UFG można się odwołać do sądu?
- To pytanie jest obecnie otwarte. Skargi na wezwania Funduszu bywały odrzucane przez sądy administracyjne, ze wskazaniem drogi powództwa cywilnego. 13 marca 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II GSK 2852/24) uchylił postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające taką skargę i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, powołując się na publicznoprawny charakter opłaty. Linia orzecznicza nie jest jeszcze jednolita.
Zanim zapłacisz, dowiesz się, czy jest o co walczyć
Prześlij nam zdjęcia dokumentów. Wstępną ocenę sprawy dostajesz od razu, przed płatnością. Dokładną weryfikację robimy po opłaceniu, a jeśli wtedy okaże się, że sprawy nie da się rzetelnie podważyć, zwracamy całą kwotę.
Prześlij dokumenty do oceny →Wstępna ocena przed płatnością · 99 zł za pismo · zwrot, gdy sprawy nie da się podważyć